"Oda. Zeszyty etiopskie" - spotkanie autorskie z Marcinem Kydryńskim
Advertisement
Marcin Kydryński „Oda. Zeszyty etiopskie”
„Oda, wyjaśnia słownik języka polskiego, to pieśń pochwalna, nie pozbawiona patosu. I ja go nie uniknę, bo – niech mi wieszcz przebaczy – pieśń moja będzie także odą do młodości, która minęła mi na tej wędrówce. Będzie też – i tu o wyrozumiałość proszę Karen Blixen – jako ostatni po Bieli i Dali tom trylogii, moim pożegnaniem z Afryką. Tą sprzed „Wieku Informacji”. Tą, którą poznałem w udręce i ekstazie, na jakie już dziś nie mam siły, czasu i odwagi. Być może wrócę jeszcze na kontynent w kształcie serca, ale będzie to już podróż inna. Aby nie drażnić losu, który i tak okazał się dla mnie aż nadto łaskawy. Edil – znaczy po amharsku: los. Właściwie i taki tytuł mogłaby mieć ta książka. Bo opowiada o losie kraju i splata z nim losy pojedynczego człowieka.
Wracałem do Etiopii coraz bardziej inny. A ona wciąż nowe objawiała mi twarze. Ta książka próbuje opisać zmiany w życiu nas obojga. Wydaje mi się dzisiaj opowieścią o przemijaniu. I o pamięci. Jest, co nieuchronne, zapisem utraty. Ale i, raz jeszcze, kroniką zachwytu.”
– Marcin Kydryński
/bilet 35 zł /
„Oda, wyjaśnia słownik języka polskiego, to pieśń pochwalna, nie pozbawiona patosu. I ja go nie uniknę, bo – niech mi wieszcz przebaczy – pieśń moja będzie także odą do młodości, która minęła mi na tej wędrówce. Będzie też – i tu o wyrozumiałość proszę Karen Blixen – jako ostatni po Bieli i Dali tom trylogii, moim pożegnaniem z Afryką. Tą sprzed „Wieku Informacji”. Tą, którą poznałem w udręce i ekstazie, na jakie już dziś nie mam siły, czasu i odwagi. Być może wrócę jeszcze na kontynent w kształcie serca, ale będzie to już podróż inna. Aby nie drażnić losu, który i tak okazał się dla mnie aż nadto łaskawy. Edil – znaczy po amharsku: los. Właściwie i taki tytuł mogłaby mieć ta książka. Bo opowiada o losie kraju i splata z nim losy pojedynczego człowieka.
Wracałem do Etiopii coraz bardziej inny. A ona wciąż nowe objawiała mi twarze. Ta książka próbuje opisać zmiany w życiu nas obojga. Wydaje mi się dzisiaj opowieścią o przemijaniu. I o pamięci. Jest, co nieuchronne, zapisem utraty. Ale i, raz jeszcze, kroniką zachwytu.”
– Marcin Kydryński
/bilet 35 zł /
Advertisement
Where is it happening?
ul. Brukselska 23, 03-973 Saska Kepa, Poland, ulica Brukselska 23, 03-973 Praga-Południe, Polska, Warsaw, Poland
Event Location & Nearby Stays:
Know what’s Happening Next — before everyone else does.
Host or PublisherPROM Kultury Saska Kępa


















