Solidarni z Ukrainą. Poznań przeciwko faszyzmowi i ksenofobii
Advertisement
Dwudziestoletnia Anastasia dostała pięścią w twarz, bo mówiła z ukraińskim akcentem. Jej partnera Maksyma kopano, gdy już leżał. Stało się to 26 lipca na wrocławskim Zakrzowie, dzień po tym, jak w Kaliszu stawaliśmy przeciwko dokładnie takiej przemocy. Jeden z zatrzymanych to wcześniej karany zawodnik federacji GROMDA, dziś siedzi w areszcie. Prokuratura Okręgowa w Warszawie sprawdza teraz, czy sama federacja nie nawoływała do przemocy swoimi wpisami.
W Poznaniu nie musimy szukać przykładów gdzie indziej. 17 lipca w tramwaju linii 16 trzech mężczyzn wyzywało ukraińskiego nastolatka, a przy wysiadaniu uderzyli go w głowę. Sześćdziesięciolatek, który się za chłopcem ujął, został pobity na przystanku przy Kurpińskiego i trafił do szpitala z zanikami pamięci. Wcześniej w Owińskach zawisł wulgarny antyukraiński baner, a na początku lipca grupa podająca się za „obywateli Rzeczypospolitej" próbowała wedrzeć się do biura udzielającego Ukraińcom pomocy prawnej. Policja w całym kraju odnotowała 180 zgłoszeń przestępstw z nienawiści wobec obywateli Ukrainy przez pierwsze pół roku, o ponad 30 procent więcej niż rok wcześniej.
Politycy skrajnej prawicy nie tylko tego nie potępiają. Oni to tłumaczą. Poseł Konfederacji Witold Tumanowicz w Polsat News uznał pobicie we Wrocławiu za skutek „masowej, niekontrolowanej imigracji" i dodał, że przemoc jest „obustronna". Braun nazywa Ukrainę zabójczym reżimem, Czarnek żąda wstrzymania unijnych pieniędzy dla walczącego kraju. Rachunek za ich karierę płacą zaczepiane dzieciaki w tramwajach.
W nocy z 29 na 30 lipca rosyjski pocisk manewrujący Ch-101 przeleciał ponad sto kilometrów nad polskim terytorium i spadł pod Tarnawą-Kolonią w Lubelskiem. Tak wygląda prawdziwe zagrożenie dla Polski. Nie stwarza go kasjerka z Charkowa ani kurier rozwożący paczki po Winogradach. Kto szczuje na Ukraińców, ten robi robotę za Moskwę, świadomie albo z głupoty.
Spotykamy się 23 sierpnia, w rocznicę paktu Ribbentrop-Mołotow. Osiemdziesiąt siedem lat temu dwa totalitaryzmy podzieliły się Polską przy jednym stole. Wtedy też ktoś tłumaczył, że wrogiem jest sąsiad.
Żaden pracownik nie jest wrogiem drugiego pracownika. Przyjdź na Stary Rynek, weź znajomych i transparent. Im więcej nas pod Nepomucenem, tym mniej miejsca zostaje dla nienawiści.
Kiedy: niedziela, 23 sierpnia 2026, godz. 18:00
Gdzie: Stary Rynek w Poznaniu, pod pomnikiem Nepomucena
Organizuje: Razem Poznań
W Poznaniu nie musimy szukać przykładów gdzie indziej. 17 lipca w tramwaju linii 16 trzech mężczyzn wyzywało ukraińskiego nastolatka, a przy wysiadaniu uderzyli go w głowę. Sześćdziesięciolatek, który się za chłopcem ujął, został pobity na przystanku przy Kurpińskiego i trafił do szpitala z zanikami pamięci. Wcześniej w Owińskach zawisł wulgarny antyukraiński baner, a na początku lipca grupa podająca się za „obywateli Rzeczypospolitej" próbowała wedrzeć się do biura udzielającego Ukraińcom pomocy prawnej. Policja w całym kraju odnotowała 180 zgłoszeń przestępstw z nienawiści wobec obywateli Ukrainy przez pierwsze pół roku, o ponad 30 procent więcej niż rok wcześniej.
Politycy skrajnej prawicy nie tylko tego nie potępiają. Oni to tłumaczą. Poseł Konfederacji Witold Tumanowicz w Polsat News uznał pobicie we Wrocławiu za skutek „masowej, niekontrolowanej imigracji" i dodał, że przemoc jest „obustronna". Braun nazywa Ukrainę zabójczym reżimem, Czarnek żąda wstrzymania unijnych pieniędzy dla walczącego kraju. Rachunek za ich karierę płacą zaczepiane dzieciaki w tramwajach.
W nocy z 29 na 30 lipca rosyjski pocisk manewrujący Ch-101 przeleciał ponad sto kilometrów nad polskim terytorium i spadł pod Tarnawą-Kolonią w Lubelskiem. Tak wygląda prawdziwe zagrożenie dla Polski. Nie stwarza go kasjerka z Charkowa ani kurier rozwożący paczki po Winogradach. Kto szczuje na Ukraińców, ten robi robotę za Moskwę, świadomie albo z głupoty.
Spotykamy się 23 sierpnia, w rocznicę paktu Ribbentrop-Mołotow. Osiemdziesiąt siedem lat temu dwa totalitaryzmy podzieliły się Polską przy jednym stole. Wtedy też ktoś tłumaczył, że wrogiem jest sąsiad.
Żaden pracownik nie jest wrogiem drugiego pracownika. Przyjdź na Stary Rynek, weź znajomych i transparent. Im więcej nas pod Nepomucenem, tym mniej miejsca zostaje dla nienawiści.
Kiedy: niedziela, 23 sierpnia 2026, godz. 18:00
Gdzie: Stary Rynek w Poznaniu, pod pomnikiem Nepomucena
Organizuje: Razem Poznań
Advertisement
Where is it happening?
Stary Rynek w Poznaniu, Poznan, Poland
Event Location & Nearby Stays:
Know what’s Happening Next — before everyone else does.
Host or PublisherRazem Poznań


![KONCERTY: Hanz Bonanza & Opluty [23.08.2026]](https://cdn-ip.allevents.in/s/rs:fill:500:250/g:sm/sh:100/aHR0cHM6Ly9jZG4tYXouYWxsZXZlbnRzLmluL2V2ZW50czMvYmFubmVycy8wMjk4MTA3MWE3ZjVmZDA4Njc5NTAzNTMyODQwMDlmYjFkMzQxN2RmZDRjNmYxMzE5MGM1M2Q0ZjRiYzQxMzU5LXJpbWctdzEyMDAtaDYyOC1kYzE4MTgxOC1nbWlyP3Y9MTc4NzI1MDk0MA.avif)





