Borderline Fest vol.5 // 28-29 sierpnia // Białystok
Borderline Fest — scena zbudowana na granicach: geograficznych, klasowych i mentalnych.
Benefitowy festiwal hardcore punk na prawa człowieka.
Human rights benefit festival.
💥 CENY BILETÓW 💥
👉 28 sierpnia, piątek - 60 PLN
👉 29 sierpnia, sobota - 120 PLN
👉 Do 13 roku życia BEZPŁATNIE z opiekunem i ochroną słuchu.
👉 13-18 lat - 50% taniej na legitkę/dowód ELO 🌻
👉 Osoby niepełnoletnie z opiekunem lub upoważnieniem od rodzica (kontaktujcie się z nami lub Zmiana Klimatu bezpośrednio)
❗Bilety do nabycia bezpośrednio na bramce przed koncertem❗ See less
====================================
💥 WIEŻE FABRYK - post punk / Łódź
Wilgotna, dziewiętnastowieczna ściana z cegły pełnej ceramicznej fabryki Heinzel i Kunitzer. Łatwo ją odróżnić od cegły pruskiej. Ta z Łodzi jest ciemnoczerwona, nierówna, często nadpalona. Bez idealnego rytmu, murowana grubą spoiną — szybko i tanio, pod potrzeby przemysłu.
Duszący zapach barwników mieszał się tu z ciężkim oddechem wełny czesankowej pracującej na krosnach. Dymiące kominy elektrowni fabrycznych zapowiadały kolejny monotonny dzień, a stukot kół parowozu odstawianego na bocznicę wyznaczał tempo krokom idącym do przodu.
Z tego krajobrazu wyrastają wieże fabryk. Neogotyk fabryczny przełożony na dźwięk. Od ćwierćwiecza zespół przekazuje maszynowy chłód roboczego poranka, puls monotonii, napięcie między ruchem a bezruchem. Surowy post-punk, w którym rytm pracuje jak mechanizm, a melodie brzmią jak echo odbite od ceglanej ściany.
👉 https://wiezefabryk.bandcamp.com/
💥 EXTINCTION OF MANKIND - crust punk / UK
Jest rok 1992. Dziedzictwo neoliberalnej polityki Thatcher nadal kształtuje Wielką Brytanię, a rządy Johna Majora rozpalają napięcia społeczne.
Zamknięte kopalnie, porty i huty powodują lawinowo rosnące bezrobocie. Pojawiają się pojęcia globalizacji i gentryfikacji, przymusowe wyburzenia i zamykanie lokalnych fabryk pogłębiają rozwarstwienie klasowe. W miastach przemysłowych, takich jak Manchester czy Leeds, napięcia społeczne stają się częścią codziennego życia.
Pośrodku tego chaosu powstaje nowy punkowy zespół z lokalnej sceny, który dzisiaj znany jest każdemu — Extinction of Mankind. Debiutancka płyta Baptised in Shit stała się dziś klasykiem gatunku, łącząc wszystko, co najlepsze w brytyjskim punku: bród, gniew i wściekłość.
Przez wszystkie te lata zespół przemierzał sceny punkowe na całym świecie. Tłem dla ich muzyki i tekstów stają się Brexit, cięcia w usługach publicznych i wzrost nastrojów skrajnie prawicowych — gniew pozostaje taki sam, aż ludzkość wyginie.
👉https://ruinnationrecords.bandcamp.com/album/baptised-in-shit
💥 GAZ - punk rock / Białystok
Trwa trzecia dekada XXI wieku. Wizje rysowników i reżyserów z lat 70. i 80. okazały się pomyłką. Nikt nie wygląda jak szalony Maks. Młode pokolenie wybiera własne formy ekspresji — mniej teatralne, bardziej codzienne, ale równie stanowcze.
Białystok. Miasto między zachodnim młotem a wschodnim kowadłem. Granica kultur, napięć politycznych, debat o tożsamości i bezpieczeństwie. Tu bunt nie musi krzyczeć — wystarczy, że jest wyczuwalny.
Od jakiegoś czasu bez zbędnej dramaturgii ulatnia się stąd GAZ. Nie widać go, ale czuć. Wpełza pod drzwiami, szczypie w oczy, wchodzi w płuca. Nie ma koloru ani kształtu — a potrafi rozsadzić ściany. Ich punk rock nie jest rekonstrukcją przeszłości, tylko reakcją na teraźniejszość: presję systemów wartości, polityczne podziały i próbę wtłaczania młodych ludzi w gotowe schematy.
GAZ nie wybucha od razu. Najpierw się gromadzi. A potem zmienia powietrze.
💥 MONROE'S MYSTERIOUS DEATH - hardcore punk / Białystok
Polska scena hardcore punk zawsze miała w swoim DNA zespół, który nie ogląda się na mody. Taki, który nie reaguje na stylistyczne fale, nie przestawia zwrotnicy i nie zastanawia się, „co teraz się klika”. Idzie własnym tempem. A jeśli ma ochotę na sen — zasypia. I wraca dopiero wtedy, gdy naprawdę ma coś do powiedzenia, w stylu jaki uzna za słuszny. Monroe’s Mysterious Death to właśnie ten przypadek.
Gdy kolejna fala fascynacji Fugazi przetoczyła się przez scenę, oni nie odtwarzali schematów — tylko podali własne rozumienie hardcore’a. Kiedy część kapel zaczęła ścigać się na coraz krótsze, coraz głośniejsze formy, oni pokazali, że finezja i napięcie mogą zmieścić się w minucie — i zostawić po sobie więcej niż trzy akordy i kurz.
Hardcore bez kalki. Wrażliwy, ale twardy. Tajemniczy, ale bez pozy. Nieklasyfikowalny — i właśnie dlatego potrzebny.
👉 https://sanctuspropaganda.bandcamp.com/album/s-t-3
💥 EAT MY TEETH - anarcho deathrock / Warszawa
Warszawa, bramy starej Pragi i kamienne ulice Śródmieścia, które pamiętają dawnych punków, stały się areną dla nowego, intensywnego głosu stolicy.
Niezależna bohema, która nie mieści się w przewodnikach ani w social mediach, oddycha właśnie tu — tam rodzi się EAT MY TEETH, dość młody anarcho‑deathrockowy skład, który od 2022 r. redefiniuje warszawską scenę gotycko‑punkową.
Spowici czernią, beżami i innymi barwami rozkładu, w swojej twórczości mówią o rozkładzie moralnym i fizycznym, o uzależnieniach, opresji i poczuciu alienacji. Ich performans sceniczny nie zna kompromisów: krew, seksualność, teatralne prowokacje. Wokal, instrumenty i wizualny szok działają równolegle, tworząc doświadczenie, które zostaje w głowie i w gardle.
👉 https://eatmyteeth.bandcamp.com/
💥 INFEKCJA - crust punk /Wrocław
Wrocław początku lat 90. próbuje wyjść z cienia przemian ustrojowych i transformacji gospodarczej. Opuszczone fabryki, puste blokowiska i napięcia na ulicach stają się tłem dla nowych głosów sprzeciwu. Bezrobocie, frustracja młodych ludzi i gwałtowne zmiany społeczne rodzą potrzebę muzyki na szybko rozwijającej się scenie niezależnej, która krzyczy „dość”.
W tym czasie Karol W. trafia na diagnozę: krew w urynie. Kilku wrocławskich punków postanawia uczcić ten fakt, zakładając zespół, który szybko przyjmuje nazwę Infekcja. Od pierwszych prób po kolejne trasy i wydawnictwa zespół przemierza scenę wzdłuż i wszerz, pozostając głosem niezależnej kultury DIY. Ich gniew i sprzeciw wobec nierówności, wykluczenia i społecznej hipokryzji nie tracą mocy — nawet w dzisiejszych realiach wojen, neoliberalizmu, wzrostu skrajnej prawicy i przemian urbanistycznych, które nadal kształtują życie młodych ludzi.
👉 https://infekcja.bandcamp.com/
💥 USER — hardcore punk / Warszawa
Po wyborach 2020 roku na Białorusi państwo zaczęło traktować sprzeciw jak przestępstwo. Protesty zostały spacyfikowane, tysiące ludzi trafiło do więzień, a wielu innych musiało wyjechać. Warszawa stała się jednym z miejsc, gdzie ten rozproszony gniew i potrzeba wolności znalazły nowy język.
W hardcore punku instrument bywa bronią, tarczą, formą samoobrony. Kiedy dodasz do tego słowa sprzeciwu, doświadczenie ulicy i gniew ludzi, którzy wiedzą, czym jest represja — stare punkowe hasło „gitara jest bronią” przestaje być metaforą.
Tak powstaje USER. Hardcore punk tworzony przez białoruskich imigrantów, którzy przywieźli ze sobą historię protestów, wygnania i walki o własny głos. Szybko, głośno i bez ozdobników — dokładnie tak, jak brzmi muzyka, która ma coś do powiedzenia.
👉
💥 KOÑ - post punk /Warszawa
Temperatura w stolicy zwykle rośnie od ludzi, którzy ją napędzają. Koñ dokłada do tego swoje stopnie — choć ich brzmienie pozostaje chłodne jak noc pod Suwałkami.
Zamglone gitary i zawieszony wysoko, rozmarzony wokal przywołują czasy, gdy piosenki opowiadały o miłości na polu minowym, a nagrań słuchało się po cichu, w półmroku, z wypiekami na twarzy.
Koñ potrafi rozpędzić się nagle — galopem, który niesie daleko i szybko — by za chwilę zwolnić i skręcić w nieoczekiwanym kierunku: z przygranicznej, zaśnieżonej drogi w stronę światła, którego dawno nie było widać.
👉 https://igogo.bandcamp.com/album/demo
💥 FLOR-O - noise punk / Warszawa
Warszawa, trzecia dekada XXI wieku. Miasto, które produkuje bodźce szybciej niż ktokolwiek jest w stanie je przetworzyć. Informacyjny szum, napięcia, presja i tempo, które nie zwalnia ani na chwilę.
Z tego hałasu wyłania się Flor-o - młody skład, który nie próbuje go porządkować, tylko podkręca do granic wytrzymałości. „Miecz punk” zamiast kompromisu. Ściana dźwięku zamiast melodii. Jeśli coś tu ma boleć, to ma boleć naprawdę.
To nie jest muzyka do słuchania w tle. To dźwięk, który atakuje, rozbija i nie daje się zignorować. Zamiast zatyczek — lepiej przygotować hełm.
👉
💥 ENERGY JAR - hardcore punk /Wrocław
Wrocław, 2026. Miasto po latach transformacji, gentryfikacji i przyspieszenia, w którym napięcia społeczne nie znikają - tylko zmieniają formę. Między klubami, squatami i salami prób wciąż działa scena, która nie pyta o pozwolenie.
Energy Jar wyrasta właśnie z tego środowiska — skład złożony z ludzi od lat związanych z wrocławskim hardcore punkiem. Ich muzyka to precyzyjna mieszanka: 30% I Against I, 30% Quickness, 20% debiutu Bad Brains, 10% Rise i 10% nowszych rzeczy. Matematyka się zgadza — ale chodzi o coś więcej niż proporcje.
To most między Nowym Jorkiem lat 80. a współczesnym hcp. Między sceną, która rodziła się w napięciu ulic i systemu, a rzeczywistością, w której gniew nie znika, tylko zmienia tempo. Szybkość, groove i kontrolowany chaos - hardcore, który nie stoi w miejscu.
👉 https://energyjarhead.bandcamp.com/
💥 ŚMIERĆ - punk / Szwecja
Pierwsza połowa lat 90. Polska scena punkowa rośnie szybko - koncerty, kasety, trasy pociągami. W tym krajobrazie pojawia się młoda Szwedka, Ninka. Jeździ od miasta do miasta, chłonie koncerty, poznaje ludzi, uczy się języka. W tym samym czasie Wisława Szymborska publikuje Koniec i początek i Widok z ziarnkiem piasku. Ninka fascynuje się jednym i drugim — punkiem i poezją.
Ponad dwadzieścia lat później, w piwnicach sztokholmskich sal prób, powstaje Śmierć. Decyzja jest prosta i nieoczywista zarazem: śpiewać po polsku. Połączyć surowość punka z językiem, który nie jest oczywisty dla miejsca, w którym się gra.
Efektem jest album Godzina pusta (2018) — zapis tej drogi i tej fascynacji. Od tamtej pory zespół rozwija brzmienie i teksty, idąc dalej niż punkt wyjścia z lat 90.
Dziś ta historia wraca na scenę. Z innym doświadczeniem, ale z tym samym źródłem. Skandynawski chłód, punk i obcy język przekraczają wszelkie granice.
👉 https://smierc.bandcamp.com/
Benefitowy festiwal hardcore punk na prawa człowieka.
Human rights benefit festival.
💥 CENY BILETÓW 💥
👉 28 sierpnia, piątek - 60 PLN
👉 29 sierpnia, sobota - 120 PLN
👉 Do 13 roku życia BEZPŁATNIE z opiekunem i ochroną słuchu.
👉 13-18 lat - 50% taniej na legitkę/dowód ELO 🌻
👉 Osoby niepełnoletnie z opiekunem lub upoważnieniem od rodzica (kontaktujcie się z nami lub Zmiana Klimatu bezpośrednio)
❗Bilety do nabycia bezpośrednio na bramce przed koncertem❗ See less
====================================
💥 WIEŻE FABRYK - post punk / Łódź
Wilgotna, dziewiętnastowieczna ściana z cegły pełnej ceramicznej fabryki Heinzel i Kunitzer. Łatwo ją odróżnić od cegły pruskiej. Ta z Łodzi jest ciemnoczerwona, nierówna, często nadpalona. Bez idealnego rytmu, murowana grubą spoiną — szybko i tanio, pod potrzeby przemysłu.
Duszący zapach barwników mieszał się tu z ciężkim oddechem wełny czesankowej pracującej na krosnach. Dymiące kominy elektrowni fabrycznych zapowiadały kolejny monotonny dzień, a stukot kół parowozu odstawianego na bocznicę wyznaczał tempo krokom idącym do przodu.
Z tego krajobrazu wyrastają wieże fabryk. Neogotyk fabryczny przełożony na dźwięk. Od ćwierćwiecza zespół przekazuje maszynowy chłód roboczego poranka, puls monotonii, napięcie między ruchem a bezruchem. Surowy post-punk, w którym rytm pracuje jak mechanizm, a melodie brzmią jak echo odbite od ceglanej ściany.
👉 https://wiezefabryk.bandcamp.com/
💥 EXTINCTION OF MANKIND - crust punk / UK
Jest rok 1992. Dziedzictwo neoliberalnej polityki Thatcher nadal kształtuje Wielką Brytanię, a rządy Johna Majora rozpalają napięcia społeczne.
Zamknięte kopalnie, porty i huty powodują lawinowo rosnące bezrobocie. Pojawiają się pojęcia globalizacji i gentryfikacji, przymusowe wyburzenia i zamykanie lokalnych fabryk pogłębiają rozwarstwienie klasowe. W miastach przemysłowych, takich jak Manchester czy Leeds, napięcia społeczne stają się częścią codziennego życia.
Pośrodku tego chaosu powstaje nowy punkowy zespół z lokalnej sceny, który dzisiaj znany jest każdemu — Extinction of Mankind. Debiutancka płyta Baptised in Shit stała się dziś klasykiem gatunku, łącząc wszystko, co najlepsze w brytyjskim punku: bród, gniew i wściekłość.
Przez wszystkie te lata zespół przemierzał sceny punkowe na całym świecie. Tłem dla ich muzyki i tekstów stają się Brexit, cięcia w usługach publicznych i wzrost nastrojów skrajnie prawicowych — gniew pozostaje taki sam, aż ludzkość wyginie.
👉https://ruinnationrecords.bandcamp.com/album/baptised-in-shit
💥 GAZ - punk rock / Białystok
Trwa trzecia dekada XXI wieku. Wizje rysowników i reżyserów z lat 70. i 80. okazały się pomyłką. Nikt nie wygląda jak szalony Maks. Młode pokolenie wybiera własne formy ekspresji — mniej teatralne, bardziej codzienne, ale równie stanowcze.
Białystok. Miasto między zachodnim młotem a wschodnim kowadłem. Granica kultur, napięć politycznych, debat o tożsamości i bezpieczeństwie. Tu bunt nie musi krzyczeć — wystarczy, że jest wyczuwalny.
Od jakiegoś czasu bez zbędnej dramaturgii ulatnia się stąd GAZ. Nie widać go, ale czuć. Wpełza pod drzwiami, szczypie w oczy, wchodzi w płuca. Nie ma koloru ani kształtu — a potrafi rozsadzić ściany. Ich punk rock nie jest rekonstrukcją przeszłości, tylko reakcją na teraźniejszość: presję systemów wartości, polityczne podziały i próbę wtłaczania młodych ludzi w gotowe schematy.
GAZ nie wybucha od razu. Najpierw się gromadzi. A potem zmienia powietrze.
💥 MONROE'S MYSTERIOUS DEATH - hardcore punk / Białystok
Polska scena hardcore punk zawsze miała w swoim DNA zespół, który nie ogląda się na mody. Taki, który nie reaguje na stylistyczne fale, nie przestawia zwrotnicy i nie zastanawia się, „co teraz się klika”. Idzie własnym tempem. A jeśli ma ochotę na sen — zasypia. I wraca dopiero wtedy, gdy naprawdę ma coś do powiedzenia, w stylu jaki uzna za słuszny. Monroe’s Mysterious Death to właśnie ten przypadek.
Gdy kolejna fala fascynacji Fugazi przetoczyła się przez scenę, oni nie odtwarzali schematów — tylko podali własne rozumienie hardcore’a. Kiedy część kapel zaczęła ścigać się na coraz krótsze, coraz głośniejsze formy, oni pokazali, że finezja i napięcie mogą zmieścić się w minucie — i zostawić po sobie więcej niż trzy akordy i kurz.
Hardcore bez kalki. Wrażliwy, ale twardy. Tajemniczy, ale bez pozy. Nieklasyfikowalny — i właśnie dlatego potrzebny.
👉 https://sanctuspropaganda.bandcamp.com/album/s-t-3
💥 EAT MY TEETH - anarcho deathrock / Warszawa
Warszawa, bramy starej Pragi i kamienne ulice Śródmieścia, które pamiętają dawnych punków, stały się areną dla nowego, intensywnego głosu stolicy.
Niezależna bohema, która nie mieści się w przewodnikach ani w social mediach, oddycha właśnie tu — tam rodzi się EAT MY TEETH, dość młody anarcho‑deathrockowy skład, który od 2022 r. redefiniuje warszawską scenę gotycko‑punkową.
Spowici czernią, beżami i innymi barwami rozkładu, w swojej twórczości mówią o rozkładzie moralnym i fizycznym, o uzależnieniach, opresji i poczuciu alienacji. Ich performans sceniczny nie zna kompromisów: krew, seksualność, teatralne prowokacje. Wokal, instrumenty i wizualny szok działają równolegle, tworząc doświadczenie, które zostaje w głowie i w gardle.
👉 https://eatmyteeth.bandcamp.com/
💥 INFEKCJA - crust punk /Wrocław
Wrocław początku lat 90. próbuje wyjść z cienia przemian ustrojowych i transformacji gospodarczej. Opuszczone fabryki, puste blokowiska i napięcia na ulicach stają się tłem dla nowych głosów sprzeciwu. Bezrobocie, frustracja młodych ludzi i gwałtowne zmiany społeczne rodzą potrzebę muzyki na szybko rozwijającej się scenie niezależnej, która krzyczy „dość”.
W tym czasie Karol W. trafia na diagnozę: krew w urynie. Kilku wrocławskich punków postanawia uczcić ten fakt, zakładając zespół, który szybko przyjmuje nazwę Infekcja. Od pierwszych prób po kolejne trasy i wydawnictwa zespół przemierza scenę wzdłuż i wszerz, pozostając głosem niezależnej kultury DIY. Ich gniew i sprzeciw wobec nierówności, wykluczenia i społecznej hipokryzji nie tracą mocy — nawet w dzisiejszych realiach wojen, neoliberalizmu, wzrostu skrajnej prawicy i przemian urbanistycznych, które nadal kształtują życie młodych ludzi.
👉 https://infekcja.bandcamp.com/
💥 USER — hardcore punk / Warszawa
Po wyborach 2020 roku na Białorusi państwo zaczęło traktować sprzeciw jak przestępstwo. Protesty zostały spacyfikowane, tysiące ludzi trafiło do więzień, a wielu innych musiało wyjechać. Warszawa stała się jednym z miejsc, gdzie ten rozproszony gniew i potrzeba wolności znalazły nowy język.
W hardcore punku instrument bywa bronią, tarczą, formą samoobrony. Kiedy dodasz do tego słowa sprzeciwu, doświadczenie ulicy i gniew ludzi, którzy wiedzą, czym jest represja — stare punkowe hasło „gitara jest bronią” przestaje być metaforą.
Tak powstaje USER. Hardcore punk tworzony przez białoruskich imigrantów, którzy przywieźli ze sobą historię protestów, wygnania i walki o własny głos. Szybko, głośno i bez ozdobników — dokładnie tak, jak brzmi muzyka, która ma coś do powiedzenia.
👉
💥 KOÑ - post punk /Warszawa
Temperatura w stolicy zwykle rośnie od ludzi, którzy ją napędzają. Koñ dokłada do tego swoje stopnie — choć ich brzmienie pozostaje chłodne jak noc pod Suwałkami.
Zamglone gitary i zawieszony wysoko, rozmarzony wokal przywołują czasy, gdy piosenki opowiadały o miłości na polu minowym, a nagrań słuchało się po cichu, w półmroku, z wypiekami na twarzy.
Koñ potrafi rozpędzić się nagle — galopem, który niesie daleko i szybko — by za chwilę zwolnić i skręcić w nieoczekiwanym kierunku: z przygranicznej, zaśnieżonej drogi w stronę światła, którego dawno nie było widać.
👉 https://igogo.bandcamp.com/album/demo
💥 FLOR-O - noise punk / Warszawa
Warszawa, trzecia dekada XXI wieku. Miasto, które produkuje bodźce szybciej niż ktokolwiek jest w stanie je przetworzyć. Informacyjny szum, napięcia, presja i tempo, które nie zwalnia ani na chwilę.
Z tego hałasu wyłania się Flor-o - młody skład, który nie próbuje go porządkować, tylko podkręca do granic wytrzymałości. „Miecz punk” zamiast kompromisu. Ściana dźwięku zamiast melodii. Jeśli coś tu ma boleć, to ma boleć naprawdę.
To nie jest muzyka do słuchania w tle. To dźwięk, który atakuje, rozbija i nie daje się zignorować. Zamiast zatyczek — lepiej przygotować hełm.
👉
💥 ENERGY JAR - hardcore punk /Wrocław
Wrocław, 2026. Miasto po latach transformacji, gentryfikacji i przyspieszenia, w którym napięcia społeczne nie znikają - tylko zmieniają formę. Między klubami, squatami i salami prób wciąż działa scena, która nie pyta o pozwolenie.
Energy Jar wyrasta właśnie z tego środowiska — skład złożony z ludzi od lat związanych z wrocławskim hardcore punkiem. Ich muzyka to precyzyjna mieszanka: 30% I Against I, 30% Quickness, 20% debiutu Bad Brains, 10% Rise i 10% nowszych rzeczy. Matematyka się zgadza — ale chodzi o coś więcej niż proporcje.
To most między Nowym Jorkiem lat 80. a współczesnym hcp. Między sceną, która rodziła się w napięciu ulic i systemu, a rzeczywistością, w której gniew nie znika, tylko zmienia tempo. Szybkość, groove i kontrolowany chaos - hardcore, który nie stoi w miejscu.
👉 https://energyjarhead.bandcamp.com/
💥 ŚMIERĆ - punk / Szwecja
Pierwsza połowa lat 90. Polska scena punkowa rośnie szybko - koncerty, kasety, trasy pociągami. W tym krajobrazie pojawia się młoda Szwedka, Ninka. Jeździ od miasta do miasta, chłonie koncerty, poznaje ludzi, uczy się języka. W tym samym czasie Wisława Szymborska publikuje Koniec i początek i Widok z ziarnkiem piasku. Ninka fascynuje się jednym i drugim — punkiem i poezją.
Ponad dwadzieścia lat później, w piwnicach sztokholmskich sal prób, powstaje Śmierć. Decyzja jest prosta i nieoczywista zarazem: śpiewać po polsku. Połączyć surowość punka z językiem, który nie jest oczywisty dla miejsca, w którym się gra.
Efektem jest album Godzina pusta (2018) — zapis tej drogi i tej fascynacji. Od tamtej pory zespół rozwija brzmienie i teksty, idąc dalej niż punkt wyjścia z lat 90.
Dziś ta historia wraca na scenę. Z innym doświadczeniem, ale z tym samym źródłem. Skandynawski chłód, punk i obcy język przekraczają wszelkie granice.
👉 https://smierc.bandcamp.com/
Where is it happening?
Zmiana Klimatu, ulica Warszawska 6, 15-062 Białystok, Polska, Bialystok, Poland
Know what’s Happening Next — before everyone else does.
Host or PublisherBIAŁYSTOK PUNX CREW


















