🔴 Moja Pierwsza Nieśmiertelność. Seans(mw) — Spektakl Studia WACHOWICZ/FRET
Advertisement
🔴 Moja Pierwsza Nieśmiertelność. Seans(mw) — Spektakl Studia WACHOWICZ/FRET
| pokaz 30.10.2026 odbywa się w ramach projektu „ABC (Arts / Borders / Communities) – The Alphabet of Love”.
⮕ czw.–pt. 29–30.10.2026, 19:00
⮕ Studio Na Grobli Instytutu Grotowskiego
⮕ czas trwania: 80 min
⮕ treści wrażliwe i bodźce sensoryczne: sceny nagości, błyski lampy fotograficznej oraz światło lampy jarzeniowej
⮕ 16+
⮕ bilety — https://www.bilety.grotowski-institute.pl/
bilet regularny: 40 PLN
bilet ulgowy: 30 PLN
bilet Nasz Wrocław: 20 PLN
bilet OzN (dla osób z niepełnosprawnością): 20 PLN
bilet OzN asystencki: 0 PLN
⮕ Miejsce spektaklu jest niedostępne w obszarze poruszania się. Istnieje możliwość skorzystania z dostępu alternatywnego – przy użyciu bocznego wejścia i windy. Osoby, chcące skorzystać z tej możliwości, są proszone o wcześniejszy kontakt z koordynatorką dostępności – Magdaleną Mądrą: e-mail [email protected], tel. 693 927 324.
⮕ Oba pokazy odbywają się bez audiodeskrypcji, tłumaczenia na PJM, pętli indukcyjnej oraz napisów dla niesłyszących.
🔴
Dajcie dzieciom język, lecz nie uczcie ich waszych wierszy.
Dajcie im ruch, lecz nie pozwólcie im ćwiczyć dawnych tańców.
Dajcie im dźwięki, lecz nie grajcie im waszej muzyki.
Dajcie światło, lecz nie dawajcie im obrazu.
A nade wszystko, nim pierwszy raz otworzą oczy, spalcie wszystkie fotografie.
Próbując odrzucić wszelki obraz i wszelką opowieść, nie jesteśmy w stanie oddać, ile „Moja Pierwsza Nieśmiertelność” zawdzięcza postaci Agnes, bohaterce powieści Milana Kundery pt. „Nieśmiertelność”. Równocześnie nie staramy się ukryć, że nasz seans zrodził się z fascynacji i inspiracji pracami Francesci Woodman, genialnej fotografki i performerki, która poznanie przejrzystej jak fotograficzna błona Istoty uczyniła sensem zarówno swojego krótkiego życia, jak i swej nagłej, samowybranej śmierci.
W domenie optyki przejrzystość jest fizyczną własnością umożliwiającą przejście światła przez materiał bez rozproszenia. Przeźroczystość jest jedną z podstawowych cech cieczy – substancji, które są zdolne do przepuszczania promieni świetlnych przez swoje nieskończone warstwy. Przeźroczystość wód powierzchniowych bywa różna, ale już wody podziemne są zazwyczaj całkowicie przeźroczyste. Pojęciem przeciwstawnym do kategorii przeźroczystości jest mętność. Gdy rodzimy się, nasze ciało w osiemdziesięciu procentach składa się z wody. Nasza przeźroczystość zmniejsza się z roku na rok, jakbyśmy – odchodząc od źródeł „ku światłu” – stawali się mętni.
W „Mojej Pierwszej Nieśmiertelności” zstępujemy w głąb przemijania i przejrzystości naszych ciał, wszelkich ciał, a zarazem ich utrwalonego obrazu, ich wiecznej (nie)obecności, gdzie Eros i Tanatos splatają się w jedno. Nie ufamy wiekowi fotografii, wiekowi pracy światła, który rodząc się, przyniósł największe w historii ludzkości zbrodnie i jakby bezwiednie, „przy okazji” utrwalił je ku potomności, ku bezprecedensowemu bałwochwalstwu zła. I bałwochwalstwu patrzenia na jego obraz bez końca, jakby nasze patrzenie zastępowało samego boga.
A jeśli składamy się z szeregu przylegających do siebie warstw, powłok, naskórków, których splecenie postrzegamy jako własne ciało?
Fotografia zdziera te warstwy – rozcina to, co niesłusznie zostało sklejone w akcie urodzenia, aby oddać nieśmiertelności – poprzez zadanie śmierci tej lichej powłoce cienia, który właśnie wpadł w pułapkę światła.
Fotografia jest skórą ściągniętą z mojego ciała. Jest albumem naskórków, przeniesionych przez światło. Kiedy fotografuję, patrzę na siebie umarłą.
Nie można podać dokładnej liczby wykonanych od początku historii fotografii zdjęć. Zrobiono ich pewnie kilkanaście bilionów. Każdego dnia robimy około pięciu miliardów zdjęć, 57 tysięcy fotografii na sekundę.
Wyobrażam sobie gazety przyszłości bez choćby jednego słowa, jednego zdania, żadnych informacji o mordach, pogromach, gwałtach, wypadkach. Żadnych dat, godzin, miejsc. A przede wszystkim żadnych zdjęć tylko delikatne, akwarelowe rysunki oczu świadków, którzy tam byli i w których oczach odbija się wszystko, co winniśmy zrozumieć. I rozumiemy to natychmiast i na zawsze.
/ Monika Wachowicz i Jarosław Fret
🔴
Studio WACHOWICZ/FRET – tandem twórczy, którego pierwszym projektem był „Sheol/ שְׁאוֹל”, zrealizowany w grudniu 2021 r.
Działalność Studia koncentruje się na wzajemnym przenikaniu teatru i performansu oraz na ich gatunkowym dopełnianiu się w każdym akcie scenicznym. Hybrydowy charakter i otwartość rozwijanych form sprawiają, że kolejne realizacje przybierają postać instalacji performatywnych, seansów lub po prostu akcji. Ich wspólnym mianownikiem pozostaje sonoryczność – szczególna wrażliwość na dźwięk i wibracje towarzyszące nawet najdrobniejszemu działaniu.
Twórcy regularnie zapraszają do współpracy artystki i artystów, dla których wrażliwość muzyczna stanowi podstawowy sposób rozpoznawania tego, co międzyludzkie i arcyludzkie. Prace Studia powstają przede wszystkim z wykorzystaniem narzędzi teatralnych zakorzenionych w tradycji tragicznej, nie zaś dramatycznej. Jak mówią sami twórcy: „To dożylne Słyszenie Świata!”.
więcej — https://grotowski-institute.pl/wydarzenia/moja-pierwsza-niesmiertelnosc-seans-wr-10-26/
----
Spektakl realizowany ramach międzynarodowego projektu „ABC (Arts / Borders / Communities) – The Alphabet of Love” współfinansowanego ze środków programu Kreatywna Europa Unii Europejskiej.
| pokaz 30.10.2026 odbywa się w ramach projektu „ABC (Arts / Borders / Communities) – The Alphabet of Love”.
⮕ czw.–pt. 29–30.10.2026, 19:00
⮕ Studio Na Grobli Instytutu Grotowskiego
⮕ czas trwania: 80 min
⮕ treści wrażliwe i bodźce sensoryczne: sceny nagości, błyski lampy fotograficznej oraz światło lampy jarzeniowej
⮕ 16+
⮕ bilety — https://www.bilety.grotowski-institute.pl/
bilet regularny: 40 PLN
bilet ulgowy: 30 PLN
bilet Nasz Wrocław: 20 PLN
bilet OzN (dla osób z niepełnosprawnością): 20 PLN
bilet OzN asystencki: 0 PLN
⮕ Miejsce spektaklu jest niedostępne w obszarze poruszania się. Istnieje możliwość skorzystania z dostępu alternatywnego – przy użyciu bocznego wejścia i windy. Osoby, chcące skorzystać z tej możliwości, są proszone o wcześniejszy kontakt z koordynatorką dostępności – Magdaleną Mądrą: e-mail [email protected], tel. 693 927 324.
⮕ Oba pokazy odbywają się bez audiodeskrypcji, tłumaczenia na PJM, pętli indukcyjnej oraz napisów dla niesłyszących.
🔴
Dajcie dzieciom język, lecz nie uczcie ich waszych wierszy.
Dajcie im ruch, lecz nie pozwólcie im ćwiczyć dawnych tańców.
Dajcie im dźwięki, lecz nie grajcie im waszej muzyki.
Dajcie światło, lecz nie dawajcie im obrazu.
A nade wszystko, nim pierwszy raz otworzą oczy, spalcie wszystkie fotografie.
Próbując odrzucić wszelki obraz i wszelką opowieść, nie jesteśmy w stanie oddać, ile „Moja Pierwsza Nieśmiertelność” zawdzięcza postaci Agnes, bohaterce powieści Milana Kundery pt. „Nieśmiertelność”. Równocześnie nie staramy się ukryć, że nasz seans zrodził się z fascynacji i inspiracji pracami Francesci Woodman, genialnej fotografki i performerki, która poznanie przejrzystej jak fotograficzna błona Istoty uczyniła sensem zarówno swojego krótkiego życia, jak i swej nagłej, samowybranej śmierci.
W domenie optyki przejrzystość jest fizyczną własnością umożliwiającą przejście światła przez materiał bez rozproszenia. Przeźroczystość jest jedną z podstawowych cech cieczy – substancji, które są zdolne do przepuszczania promieni świetlnych przez swoje nieskończone warstwy. Przeźroczystość wód powierzchniowych bywa różna, ale już wody podziemne są zazwyczaj całkowicie przeźroczyste. Pojęciem przeciwstawnym do kategorii przeźroczystości jest mętność. Gdy rodzimy się, nasze ciało w osiemdziesięciu procentach składa się z wody. Nasza przeźroczystość zmniejsza się z roku na rok, jakbyśmy – odchodząc od źródeł „ku światłu” – stawali się mętni.
W „Mojej Pierwszej Nieśmiertelności” zstępujemy w głąb przemijania i przejrzystości naszych ciał, wszelkich ciał, a zarazem ich utrwalonego obrazu, ich wiecznej (nie)obecności, gdzie Eros i Tanatos splatają się w jedno. Nie ufamy wiekowi fotografii, wiekowi pracy światła, który rodząc się, przyniósł największe w historii ludzkości zbrodnie i jakby bezwiednie, „przy okazji” utrwalił je ku potomności, ku bezprecedensowemu bałwochwalstwu zła. I bałwochwalstwu patrzenia na jego obraz bez końca, jakby nasze patrzenie zastępowało samego boga.
A jeśli składamy się z szeregu przylegających do siebie warstw, powłok, naskórków, których splecenie postrzegamy jako własne ciało?
Fotografia zdziera te warstwy – rozcina to, co niesłusznie zostało sklejone w akcie urodzenia, aby oddać nieśmiertelności – poprzez zadanie śmierci tej lichej powłoce cienia, który właśnie wpadł w pułapkę światła.
Fotografia jest skórą ściągniętą z mojego ciała. Jest albumem naskórków, przeniesionych przez światło. Kiedy fotografuję, patrzę na siebie umarłą.
Nie można podać dokładnej liczby wykonanych od początku historii fotografii zdjęć. Zrobiono ich pewnie kilkanaście bilionów. Każdego dnia robimy około pięciu miliardów zdjęć, 57 tysięcy fotografii na sekundę.
Wyobrażam sobie gazety przyszłości bez choćby jednego słowa, jednego zdania, żadnych informacji o mordach, pogromach, gwałtach, wypadkach. Żadnych dat, godzin, miejsc. A przede wszystkim żadnych zdjęć tylko delikatne, akwarelowe rysunki oczu świadków, którzy tam byli i w których oczach odbija się wszystko, co winniśmy zrozumieć. I rozumiemy to natychmiast i na zawsze.
/ Monika Wachowicz i Jarosław Fret
🔴
Studio WACHOWICZ/FRET – tandem twórczy, którego pierwszym projektem był „Sheol/ שְׁאוֹל”, zrealizowany w grudniu 2021 r.
Działalność Studia koncentruje się na wzajemnym przenikaniu teatru i performansu oraz na ich gatunkowym dopełnianiu się w każdym akcie scenicznym. Hybrydowy charakter i otwartość rozwijanych form sprawiają, że kolejne realizacje przybierają postać instalacji performatywnych, seansów lub po prostu akcji. Ich wspólnym mianownikiem pozostaje sonoryczność – szczególna wrażliwość na dźwięk i wibracje towarzyszące nawet najdrobniejszemu działaniu.
Twórcy regularnie zapraszają do współpracy artystki i artystów, dla których wrażliwość muzyczna stanowi podstawowy sposób rozpoznawania tego, co międzyludzkie i arcyludzkie. Prace Studia powstają przede wszystkim z wykorzystaniem narzędzi teatralnych zakorzenionych w tradycji tragicznej, nie zaś dramatycznej. Jak mówią sami twórcy: „To dożylne Słyszenie Świata!”.
więcej — https://grotowski-institute.pl/wydarzenia/moja-pierwsza-niesmiertelnosc-seans-wr-10-26/
----
Spektakl realizowany ramach międzynarodowego projektu „ABC (Arts / Borders / Communities) – The Alphabet of Love” współfinansowanego ze środków programu Kreatywna Europa Unii Europejskiej.
Advertisement
Where is it happening?
Studio Na Grobli Instytutu Grotowskiego, ul. Na Grobli 30-32,Wroclaw, Poland
Event Location & Nearby Stays:
Know what’s Happening Next — before everyone else does.
Host or PublisherInstytut Grotowskiego



















